Najlepsze wpisy
W ankietach na instagramowych stories profilu Wiedza Bezużyteczna, w których rywalizowało łącznie 16 filmów, oddano ponad 1,5 mln głosów.
W wielkim finale „Kevin sam w domu” zdeklasował „Kevina samego w Nowym Jorku”, wygrywając stosunkiem 46 373 do 10 634 głosów.
Trzecie miejsce przypadło filmowi „Grinch”, który w pojedynku o najniższy stopień podium pokonał „The Holiday” — 28 825 do 22 248 głosów.


Kampania „Home But Not Alone” została przygotowana z okazji 35. rocznicy premiery kultowego „Kevina samego w domu”. W spocie reklamowym ponownie pojawia się Macaulay Culkin, czyli niezapomniany Kevin McCallister. Dla widzów, którzy dorastali razem z tym filmem, jego powrót w tej roli to prawdziwie świąteczny prezent — pełen ciepła, humoru i wzruszeń.
Reklama nawiązuje do charakterystycznego klimatu oryginału: jest lekko, zabawnie i emocjonalnie, a jednocześnie potrafi uruchomić u odbiorców falę nostalgii. W „Home But Not Alone” widzimy dorosłego Kevina, zaniepokojonego tym, że jego mama żyje samotnie. W swoim stylu postanawia ją „zabezpieczyć”, owijając cały dom folią bąbelkową. Wtedy pojawia się wnuczka Marleya — jednego z bohaterów filmu — by przypomnieć Kevinowi, że strach nie może zastępować rozmowy, a bliscy powinni otwarcie dzielić się obawami związanymi z samotnością.
