Losowe wpisy
Po dwunastu dniach śpiączki, mężczyzna nagle wstał z łóżka i okazało się, że… nic mu nie dolega. Żadnego niedowładu, uszkodzeń mózgu – Bill Morgan zachowywał się, jakby obudził się po kilku godzinach relaksującej drzemki. Traumatyczne wydarzenia bardzo na niego wpłynęły i mężczyzna postanowił diametralnie odmienić swoje życie.
Bill przestał pracować jako kierowca ciężarówki, oraz oświadczył się swojej dziewczynie. Wybranka przyjęła jego oświadczyny, a Bill czuł się tak szczęśliwy, że mijając jedną z kolektur postanowił kupić zdrapkę na loterii. Po zdrapaniu warstewki farby okazało się, że… wygrał samochód warty kilkanaście tysięcy dolarów!
To nadal nie koniec historii. Dziennikarze z Melbourne News uznali historię Billa za nadzwyczajną i postanowili przygotować na jego temat materiał wideo. Poprosili więc mężczyznę o to, aby zabrał ich do szczęśliwej kolektury i odegrał scenę z kupowaniem zdrapki. Oko kamery zarejestrowało więc Billa, który jeszcze raz podchodzi do stanowiska, nabywa zdrapkę i… mówi dziennikarzom, że właśnie wygrał 250 tysięcy dolarów. Pokazuje do kamery zwycięski kupon, lekko uginają się pod nim nogi i zaczyna płakać ze szczęścia.
Nagranie obejmuje jeszcze moment, w którym mężczyzna telefonuje do swojej żony i informuje ją o tym, że właśnie wygrał ćwierć milionów dolarów. Szczęściu nie było końca, a żona Billa martwiła się jedynie o to, czy mężczyzna nie wykorzystał zbyt wcześnie całego swojego życiowego limitu szczęścia. Jedno jest pewne – od 1999 roku świat nie spotkał większego farciarza niż Bill Morgan.



Czy Krakow to najpiękniejsze miasto w Polsce?
Do Krakowa najwięcej osób przyjechało z Niemiec, USA, Wielkiej Brytanii, ale równie chętnie pojawiały się osoby z krajów arabskich.
Na drugim miejscu najchętniej odwiedzanych miast w Polsce znalazła się Warszawa, na trzecim Gdańsk, na czwartym Wrocław, a pierwszą piątkę zamyka Poznań.
Według danych UNWTO, Francja cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem turystów, goszcząc rocznie około 82,6 miliona odwiedzających. Na drugiej pozycji znalazły się Stany Zjednoczone, do których rocznie przybywa około 75,6 miliona turystów. Trzecie miejsce zajęła Hiszpania, która również odnotowała podobny poziom zainteresowania, przyciągając w poprzednim roku 75,6 miliona gości.

