cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Losowe wpisy

Wyłowili z basenu ogromnego pytona, który nie mógł się ruszać. Powód paraliżu był przerażający.
logo-head
czytaj dalej
Nie martwicie się, cała akcja dzisiejszej historii miała miejsce w Australii. W naszym klimacie nie spotka was nic podobnego - przynajmniej na razie. 

Wężem znalezionym w basenie był kilkumetrowy pyton dywanowy. Nie należą one do wyjątkowo niebezpiecznych, ponieważ nie są nawet jadowite. Wróćmy jednak do historii. Nieszczęśliwy właściciel basenu wezwał na miejsce oczywiście odpowiednich ludzi, którzy zawodowo zajmują się wyłapywaniem tego typu gadów i przenoszeniem ich na miejsce naturalnego bytowania. 

Niestety w tym przypadku wymagana była interwencja weterynarza. Wąż był bowiem pokryty w dużej części przez kleszcze. Weterynarz naliczył ich ponad 500 i to właśnie one były przyczyną częściowego paraliżu gada. Życie węża zostało uratowane dosłownie w ostatnim momencie. 

Specjalista twierdzi, że wąż wszedł do basenu, aby utopić kleszcze i w ten sposób się ich pozbyć. Sprawa niestety nie jest taka prosta i raczej nie udałoby mu się to. Na szczęście z pomocą pospieszyli łapacze węży. 

Cała historia zakończyła się szczęśliwie i gad wrócił do zdrowia. Następnie wypuszczono go na wolność w okolicznym lesie. 
Źródło:  www.bbc.com
Dodano: 27.09.2020
autor: HjakHajto
Dokładnie 10 lat temu zastrzelono goryla Harambe. 17-letni samiec zginął po tym, jak 3-letni chłopiec wpadł do jego wybiegu, a zwierzę zaczęło go ciągnąć.
logo-head
czytaj dalej

Dziewięć lat temu świat obiegły dramatyczne sceny z ogrodu zoologicznego w Cincinnati. 17-letni goryl Harambe został zastrzelony po tym, jak do jego wybiegu wpadło małe dziecko. Decyzja pracowników zoo do dziś budzi kontrowersje.

Początkowo wydawało się, że zwierzę próbuje chronić chłopca. Jednak zachowanie goryla szybko zaczęło budzić niepokój ekspertów, którzy zdecydowali o użyciu broni palnej. Całe zdarzenie zostało nagrane przez jednego ze świadków, a wideo z zoo błyskawicznie stało się viralem.

Dodano: 28.05.2026
W miejscowości Naantali w Finlandii znajduje się dom rodziny Muminków.
logo-head
Dodano: 06.03.2021
Międzynarodowa Federacja kotów zabrania rosyjskim kotom występować w pokazach.
logo-head
Dodano: 03.03.2022
Holenderska sieć supermarketów Jumbo wprowadziła "powolne kasy" dla ludzi, którzy lubią rozmawiać podczas zakupów. Dodatkowy osobisty kontakt pomaga m.in osobom starszym, radzić sobie z samotnością.
logo-head
czytaj dalej
Jumbo wprowadziło "powolne kasy" w 200 sklepach w całej Holandii.

Z przeprowadzonego w sierpniu 2022 r. badania Instytutu Pokolenia widzimy, że 53 proc. Polaków doświadcza poczucia samotności, niemal dwie piąte (39 proc.) deklaruje, że często lub czasami czuje się opuszczona, a ponad jedna trzecia Polaków nie ma nikogo, do kogo mogłaby się zwrócić (35 proc.).

Sytuacja dotyczy nie tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej.


 
Dodano: 04.02.2024
Niesamowita historia kobiety, której ciało było zamrożone przez 6 godzin w -30 stopniach.
logo-head
czytaj dalej

To był bardzo mroźny dzień, na zewnątrz mróz sięgał - 30 stopni Celsjuasza. 20 grudnia 1980 roku mieszkającą w Minnesocie młoda kobieta została odnaleziona w śnieżnej zaspie przez swojego sąsiada. Była nieprzytomna i kompletnie zmarznięta. Jadąc wcześniej samochodem, prawdopodobnie straciła kontrolę nad pojazdem i wypadła z drogi. Karkołomna próba znalezienia przez nią pomocy skończyła się dramatycznie. W trakcie trzaskającego mrozu, Jean Hilliard straciła świadomość i całą noc przeleżała w śniegu.

Kobieta została odwieziona do szpitala, gdzie po wstępnej diagnozie lekarze nie dawali jej większych szans na przeżycie. Zdaniem świadków wyglądała tak, jakby przed chwilą ktoś wyciągnął ją z zamrażarki. Kończyny były tak zmarznięte, że nie można było ich zgiąć ani nimi poruszać, a na jej twarzy można było spostrzec lodową skorupę. Specjaliści uznali, że nawet jeśli kobiecie uda się przeżyć, będzie musiała przejść amputację wszystkich kończyn. Skóra nastolatki była tak zamarznięta, że lekarze nie byli w stanie wbić igły. Temperatura ciała spadła tak bardzo, że termometr nie był w stanie jej zarejestrować. 
Lekarze zastrzegli też, że długotrwały pobyt w tak ekstremalnych warunkach z pewnością wyrządził nieodwracalne szkody w jej mózgu. 

Potem stało się jednak coś niewytłumaczalnego. Po dwóch godzinach, ku wielkiemu zdziwieniu lekarzy, Jean doznała poważnych konwulsji i odzyskała przytomność. Okazało się, że 19-latka znajduje się w doskonałej kondycji - zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Była jedynie zaskoczona całą sytuacją. Ślady odmrożeń w tempie błyskawicznym zniknęły z jej kończyn, a po kilkudziesięciu dniach Jean w pełni sił opuściła szpital.

Medycyna ustaliła, że kiedy ciało człowieka ochładza się, zwalnia przepływ krwi, zupełnie jak u niedźwiedzia w stanie hibernacji. Organizm wymaga wtedy mniej tlenu, a kiedy podczas ogrzewania wzrasta przepływ krwi, ciało danej osoby powoli powraca do normy.

Dodano: 22.01.2022
10-letnia dziewczynka z Essex we wschodniej Anglii próbowała sprzedać na portalu aukcyjnym eBay swoją babcię, którą opisała jako osobę zrzędliwą i irytującą, ale też skorą do przytulania i lubiącą krzyżówki
logo-head
Dodano: 17.10.2021
autor: Jackson
Od 1 stycznia 2022 roku obowiązują nowe mandaty, przekroczenie prędkości: 30 km/h do 400 zł, od 31 do 40 km/h zapłacimy 800 zł, a dalej – o 41-50 km/h – 1 tys. zł; o 51-60 km/h – 1,5 tys. zł, o 61-70 km/h – 2 tys. zł, o 71 km/h i więcej 2,5 tys. zł.
logo-head
czytaj dalej
Regulacja, która weszła w życie zwiększa również wysokość mandatów, jakie nałożyć może policjant – z 500 zł do 5 tys. Według nowego taryfikatora mandat za korzystanie z telefonu w czasie jazdy wyniesie 500 zł. Za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na pasach lub na nie wchodzącemu zapłacimy 1,5 tys. zł. 1,5 tys. zł zapłaci również kierujący, który wyprzedzi inny pojazd na przejściu dla pieszych.
Dodano: 01.01.2022
autor: Jackson
Najgorszym czasem w historii świata był rok 536 i lata po nim. W 536 r. wybuchł wulkan na Islandii, a pył przesłonił słońce na 18 miesięcy, a później wybuchła epidemia dżumy.
logo-head
czytaj dalej
Epidemia dżumy Justyniana rozpoczęła się w Cesarstwie Wschodniorzymskim, gdzie choroba spowodowała śmierć około 40% mieszkańców. Przez kolejne lata pojawiały się kolejne fale dżumy, które spowodowały śmierć od 25 do 50% populacji Europy. Wybuch wulkanu w 536 roku i przesłonięcie słońca przez pyły na 18 miesięcy doprowadziły do drastycznego i nagłego spadku średniej temperatury - latem temperatura spadła o 2 stopnie Celsjusza, co rozpoczęło najzimniejsze od 2 tysięcy lat dziesięciolecie.
Źródło:  www.sciencemag.org
Dodano: 11.01.2021
autor: MarcinZbezu
Apel o informowanie o ograniczeniu prędkości przy odcinkowych pomiarach! Brak takiej informacji sprawia, że kierowcy gwałtownie hamują, a następnie jadą zbyt wolno, przez co robi się tłok!
logo-head
Dodano: 27.08.2026
Losuj kolejne