Po emisji finału 5. sezonu „Stranger Things” na Netflixie, który miał premierę 31 grudnia 2025 roku, część fanów zaczęła twierdzić, że to nie był prawdziwy koniec serialu. Według teorii nazwanej #ConformityGate pokazane zakończenie jest zbyt „normalne” i ma być jedynie iluzją ukrywającą prawdziwą historię. Zwolennicy tej koncepcji doszukują się w finale ukrytych symboli i nienaturalnych sekwencji sugerujących manipulację rzeczywistością przez antagonistę, a prawdziwy finał - ich zdaniem - ma pojawić się jako sekretne zakończenie 7 stycznia 2026 roku. Mimo internetowych odliczań i spekulacji Netflix oraz twórcy serialu zaprzeczyli tym doniesieniom i podkreślili, że wszystkie odcinki zostały już udostępnione, a seria definitywnie dobiegła końca.

Zobacz również
Na jednym z osiedli w Łomży 4-letnia dziewczynka znalazła się na zewnętrznym parapecie balkonu na piątym piętrze. Sąsiedzi, widząc zagrożenie, błyskawicznie zareagowali i rozciągnęli pod balkonem koc. Chwilę później dziewczynka spadła, a rozciągnięty przez mieszkańców koc zamortyzował jej upadek.


Matt Belloni z podcastu „The Town” podzielił się informacjami na temat potencjalnej kontynuacji kultowego filmu „Kevin sam w domu” z Macaulayem Culkinem. Aktor miał niedawno pojawić się w studiu Disneya, a co ciekawe, od pewnego czasu rozwija również własną wizję sequela.
Osoby z branży, które miały okazję poznać jego pomysł na fabułę, określają go jako „naprawdę świetny” i mogący z powodzeniem tchnąć nowe życie w całą serię. Sam Culkin już w zeszłym roku przyznał, że nie wyklucza powrotu do roli Kevina McCallistera – pod warunkiem, że projekt okaże się „właściwy”.
