Jak czytamy na National Geograpgic ogromna asteroida nosząca nazwę Apophis, na cześć egipskiego boga chaosu i mroku, przyspieszyła swój lot przez przestrzeń kosmiczną. Asteroida Apophis jest uznawana za obiekt potencjalnie niebezpieczny dla Ziemi, a jej uderzenie spowodowałoby eksplozję o sile równej 880 mln ton trotylu.
Kiedy w 2004 roku po raz pierwszy zauważono asteroidę, eksperci obliczyli, że istnieje 2,7 proc. ryzyka, że uderzy w Ziemię już w kwietniu 2029 roku. Teraz dane pokazują, że w tym czasie bezpiecznie minie naszą planetę w odległości ponad 30 000 km. Będzie to najbliższy przelot asteroidy w pobliżu Ziemi, o którym naukowcy wiedzą wiele lat wcześniej.
Jednak kolejne spotkanie z asteroidą może okazać się dla nas katastrofalne. Apophis ma ponad 300 metrów szerokości, a siła z jaką uderzyłaby w Ziemię odpowiadałaby wybuchowi 880 milionów ton TNT. Jak wyliczyli eksperci, asteroida Apophis może uderzyć w naszą planetę już za 48 lat. Przybliżoną datę możliwego zbliżenia określono dokładnie na 12 kwietnia 2068 roku. Więcej na temat asteroidy możecie przeczytać w źródle.

Zobacz również
Historia kebaba w Polsce zaczęła się latem 1972 roku. Wtedy 33-letni Irakijczyk Muhie Al-Nakshabandi otworzył w pawilonie przy ul. Królowej Jadwigi w Sopocie „Bar Kebab” — pierwszy lokal serwujący tego typu dania w kraju.
W menu, oprócz kebaba, znalazły się także potrawy kuchni bliskowschodniej, dostępne na miejscu i na wynos. Jedną ze specjalności była kubba (kibbeh) — wrzecionowate pierożki nadziewane pikantnie doprawionym mięsem wołowym. Lokal szybko zyskał popularność, a przed wejściem regularnie ustawiały się kolejki.
Kebaby z lat 70. znacząco różniły się od tych, które znamy dziś. Ograniczony dostęp do składników wpływał na smak i sposób przygotowania potraw. Mięso krojono na specjalnych ostrzach — pionowe, obrotowe grille pojawiły się znacznie później.


Z najnowszego badania CBOS wynika, że Włosi ponownie znaleźli się na szczycie rankingu najbardziej lubianych narodowości przez Polaków. Sympatię wobec nich deklaruje 58 proc. badanych, a niechęć - tylko 7 proc.
Drugie miejsce zajmują Czesi, do których pozytywny stosunek ma 55 proc. respondentów. W dalszej kolejności są Słowacy (52 proc.), Anglicy (49 proc.) oraz Amerykanie (47 proc.).
Na drugim krańcu zestawienia pozostają Rosjanie — to wobec nich Polacy deklarują najmniej sympatii (7 proc.) i jednocześnie najwyższy poziom niechęci, sięgający 74 proc. Niski poziom sympatii ankietowani wyrażają również wobec Romów i Białorusinów.
