cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Grupa francuskich kibiców, aby obejrzeć mecz Francji z Węgrami zamiast do stolicy Węgier - Budapesztu, poleciała do stolicy Rumunii - Bukaresztu. O swojej pomyłce zorientowali się tuż przed rozpoczęciem spotkania.
logo-head
czytaj dalej
Francuscy kibice przylecieli na ostatni mecz fazy grupowej Euro 2020 z Węgrami do Bukaresztu, bo byli przekonani, że to tam odbędzie się spotkanie. Mecz miał jednak odbyć się w stolicy Węgier - Budapeszcie, a Bukareszt, gdzie udali się kibice, jest stolicą Rumuni.

„Na lotnisku spotkali fanów reprezentacji Ukrainy, z którymi ruszyli na miasto, gdzie ani rumuńskie flagi, ani język, którym posługiwali się ludzie, nie uświadomiły im, że wylądowali w złym miejscu. Razem z nowo poznanymi kolegami postanowili wybrać się busem do centrum miasta. Obecność Ukraińców nie może dziwić, na Arena Nationala ich reprezentacja grała dwa spotkania, w tym kluczowe w walce o wyjście z grupy starcie z Austriakami, które rozegrali w poniedziałkowy wieczór. – Myśleliśmy, że to węgierscy fani, którzy idą na mecz, więc ruszyliśmy za nimi. Wydawało się, że znają miasto i drogę na stadion” - czytamy w serwisie Onet, który opisuje przygodę francuskich kibiców.

O swojej pomyłce Francuzi zorientowali się dopiero tuż przed meczem, kiedy za późno było już na przelot do Budapesztu. Mecz obejrzeli w telewizji.
Źródło:  www.onet.pl
Dodano: 25.06.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Norweski instytut sejsmologiczny zarejestrował wibracje ziemi w Bergen wywołane przez żywiołowe reakcje tysięcy kibiców świętujących bramki lidera ataku Norwegów.
logo-head
Dodano: 22.06.2026
Z tej okazji STS przygotował ofertę dla nowych użytkowników. Rejestrując się z kodem WIEDZA400, zgarniecie 400 zł bonusu, jeśli prawidłowo wytypujecie gola La Pulgi z Argentyny, Żółwia z Francji, Wikinga z Norwegii lub HurriKane’a z Anglii.
logo-head
Dodano: 22.06.2026
Argentyńczyk staje dziś przed szansą pobicia rekordu wszech czasów pod względem liczby bramek na mistrzostwach świata. Do przejścia do absolutnej historii brakuje mu już tylko jednej bramki.
logo-head
Dodano: 22.06.2026
Argetyński GOAT od dzieciństwa nosi przydomek „La Pulga” („Pchła”). Jego bracia mówili na niego „La Pulgita” („Pchełka”), natomiast hiszpańskie media określają go mianem „La Pulga Atómica” („Atomowa Pchła”).
logo-head
Dodano: 22.06.2026
Republika Zielonego Przylądka remisuje 2:2 z Urugwajem! Oni są niesamowici!
logo-head
Dodano: 22.06.2026