Keanu Reeves bywa nazywany „najsmutniejszym człowiekiem w Hollywood”. W jego życiu nie brakowało tragedii: stracił córkę, partnerkę Jennifer Syme, najlepszego przyjaciela Rivera Phoenixa, a jego siostra przez lata walczyła z białaczką. Mimo to słynie z niezwykłej życzliwości, pokory i dyskretnej działalności charytatywnej.

Zobacz również
Matt Belloni z podcastu „The Town” podzielił się informacjami na temat potencjalnej kontynuacji kultowego filmu „Kevin sam w domu” z Macaulayem Culkinem. Aktor miał niedawno pojawić się w studiu Disneya, a co ciekawe, od pewnego czasu rozwija również własną wizję sequela.
Osoby z branży, które miały okazję poznać jego pomysł na fabułę, określają go jako „naprawdę świetny” i mogący z powodzeniem tchnąć nowe życie w całą serię. Sam Culkin już w zeszłym roku przyznał, że nie wyklucza powrotu do roli Kevina McCallistera – pod warunkiem, że projekt okaże się „właściwy”.
