"Dziś mamy najwyższy wzrost zakażeń. Sytuacja nie pozostawia nam zbyt dużego marginesu swobody. Trudne decyzje są konieczne. Po to, by opanować tę falę. By za dwa, trzy tygodnie było widać, że jesteśmy w lepszym trendzie. Ograniczenie mobilności i swobód gospodarczych w tym przypadku jest konieczne. Święta powinniśmy spędzić w wąskim gronie" – powiedział premier.
Od 27 marca 2021 zamknięte zostają wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2000 m2, w galeriach handlowych otwarte będą jedynie sklepy spozywcze, apteki, drogerie, salony prasowe oraz księgarnie. Od 27 kwietnia zamknięte zostają salony kosmetyczne i fryzjerskie, a także żłobki i przedszkola - te ostatnie będą dostępne tylko dla pracowników medycznych i służb porządkowych.
Ogłoszone restrykcje mają obowiązywać do 9 kwietnia, czyli do dnia poprzedzającego coroczne obchody... katastrofy w Smoleńsku.

Zobacz również

Policjanci z Namysłowa ujęli 45-letniego mężczyznę, który zdjął i przywłaszczył tablicę z nazwą Powiatowego Urzędu Pracy. Jak wyjaśniał, zamierzał zawiesić ją w swoim pokoju jako „pamiątkę” wieloletnich wizyt w urzędzie - mężczyzna pozostaje bez pracy od ćwierć wieku.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj rano. Niedługo po zgłoszeniu sprawy patrol zauważył podejrzanego, który niósł tablicę ulicą. Funkcjonariusze szybko zareagowali i zatrzymali mężczyznę.
Podczas interwencji był pobudzony i posługiwał się wulgarnym językiem. Policjanci wystawili mandaty na łączną kwotę 1100 zł, jednak 45-latek nie zgodził się ich przyjąć. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Sąd wydał wyrok w sprawie sporu między Sylwestrem Wardęgą a Marcinem Dubielem. Wardęga przegrał proces. Orzeczona kara to 400 stawek po 700 zł grzywny oraz dodatkowo 70 tys. zł wpłaty na rzecz fundacji.
Sprawa dotyczyła pomówienia za pośrednictwem mediów. Sąd przychylił się do aktu oskarżenia i uznał, że doszło do naruszenia dobrego imienia Dubiela.
