cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Mężczyzna znalazł kłódkę przyczepioną do klamki swojego samochodu. Trudno uwierzyć o co w tym chodzi.
logo-head
czytaj dalej
Serwis internetowy niebezpiecznik.pl poinformował swoich czytelników o cwanym lisie, który znalazł ciekawy sposób na wyłudzanie pieniędzy od kierowców. Założył na klamkę samochodu kłódkę z zamkiem szyfrowym i umieścił przy niej kartkę z informacją, jak ją otworzyć. Miała ona prowadzić do strony na Facebooku, na której znajduje się tylko jeden post z informacją o treści: "proszę napisać w wiadomościach prywatnych".

Jak poinformował czytelnik serwisu, okazało się, że kod do kłódki jest wart 1000 zł. Należy bowiem jej właścicielowi wysłać kod PIN do karty Paysafecard o takiej wartości. Właściciel auta ma na pocieszenie kłódkę.

Oczywiście w przypadku niektórych pojazdów istnieje możliwość wykręcenia klamki, dzięki czemu, dużo tańszym kosztem, możemy pozbyć się problemu. Niestety nie wszystkie samochody dają taką możliwość. 

Jeśli więc znajdziecie na swoim pojeździe kłódkę, najpierw postarajcie się załatwić to w inny sposób, a dopiero w ostateczności zapłaćcie ten „okup”.

Źródło:  autokult.pl
Dodano: 22.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

To Olek, ma zaledwie 2 miesiące. Zdiagnozowano u niego rzadką chorobę mięśni, przez którą nie jest w stanie samodzielnie oddychać i każdego dnia potrzebuje wsparcia respiratora. Olek potrzebuje naszej pomocy ♥️
logo-head
Dodano: 23.09.2026
A ile powinien ruszać się zdrowy Viking? Minimum 150–300 minut aktywności fizycznej tygodniowo, czyli ok. 20–40 minut dziennie.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Blisko 60% Polaków nie rusza się wcale, czyli nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej w ciągu tygodnia.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
86% dzieci z klas I-III nie potrafi poprawnie rzucić i złapać piłki odbitej od ściany, a blisko 89% nie potrafi poprawnie skakać na skakance.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Dwójka Koreańczyków poszła nad Morskie Oko, zachwycali się pięknymi widokami, w drodze powrotnej chcieli negocjować cenę przewozu z góralami, ale usłyszeli, że: "Nie ma takiej negocjacji".
logo-head
czytaj dalej

Dwóch turystów z Korei Południowej wybrało się pieszo nad Morskie Oko. ???? Po drodze nie kryli zachwytu nad Tatrami. „Kamera tego nie oddaje, ale widok ładniejszy niż myślałem” – komentował jeden z nich.

Po około trzech godzinach dotarli nad Morskie Oko, a w drodze powrotnej zmęczeni postanowili sprawdzić cenę przejazdu fasiągiem. Gdy usłyszeli 70 zł, spróbowali się targować. Pokazali nawet polsko-koreańską koszulkę, która – jak twierdzili – „zawsze działa”. Tym razem nie zadziałała. ?

„Nie ma zniżki, idźcie” – usłyszeli i ruszyli dalej pieszo.

Chwilę później zaczął padać mocny deszcz. „Trzeba było wziąć bryczkę. Chciałem zaoszczędzić. Bylibyśmy teraz suchutcy” - podsumował jeden z Koreańczyków.

Dodano: 23.09.2026