Podobno jest to standardowa strategia mrówek. Tworzą tego typu budowle, aby z łatwością móc poruszać się między samym gniazdem a miejscem łatwo dla siebie dostępnym. Dlaczego jednak ta konstrukcja wygląda, jak wielka litera U? Po pierwsze grawitacja, po drugie napięcie linearne, a po trzecie zwyczaje mrówek. Podobno jest im łatwiej poruszać się po tego typu budowlach niż po prostych konstrukcjach. Chodzenie w górę i w dół jest dla nich po prostu naturalne.
Po co jednak w ogóle próbują one dostać się do gniazda? Oczywiście żeby zjeśc osy. Zwykle cały rój gdzieś ucieka, pozostawiając jednak po sobie to, co mrówi lubią najbardziej: czyli larwy, jajka oraz poczwarki - wszystko to pada łupem wygłodniałych agresorów.

Zobacz również
Historia kebaba w Polsce zaczęła się latem 1972 roku. Wtedy 33-letni Irakijczyk Muhie Al-Nakshabandi otworzył w pawilonie przy ul. Królowej Jadwigi w Sopocie „Bar Kebab” — pierwszy lokal serwujący tego typu dania w kraju.
W menu, oprócz kebaba, znalazły się także potrawy kuchni bliskowschodniej, dostępne na miejscu i na wynos. Jedną ze specjalności była kubba (kibbeh) — wrzecionowate pierożki nadziewane pikantnie doprawionym mięsem wołowym. Lokal szybko zyskał popularność, a przed wejściem regularnie ustawiały się kolejki.
Kebaby z lat 70. znacząco różniły się od tych, które znamy dziś. Ograniczony dostęp do składników wpływał na smak i sposób przygotowania potraw. Mięso krojono na specjalnych ostrzach — pionowe, obrotowe grille pojawiły się znacznie później.


Z najnowszego badania CBOS wynika, że Włosi ponownie znaleźli się na szczycie rankingu najbardziej lubianych narodowości przez Polaków. Sympatię wobec nich deklaruje 58 proc. badanych, a niechęć - tylko 7 proc.
Drugie miejsce zajmują Czesi, do których pozytywny stosunek ma 55 proc. respondentów. W dalszej kolejności są Słowacy (52 proc.), Anglicy (49 proc.) oraz Amerykanie (47 proc.).
Na drugim krańcu zestawienia pozostają Rosjanie — to wobec nich Polacy deklarują najmniej sympatii (7 proc.) i jednocześnie najwyższy poziom niechęci, sięgający 74 proc. Niski poziom sympatii ankietowani wyrażają również wobec Romów i Białorusinów.
