I wtedy na skrzynkę wiadomość dostaje Damian Żurawski. Damian udostępnił tę przejmującą historię na swoim Facebooku i zaczął angażować innych twórców do tego, aby informacja o Kasi dotarła do jak największej liczby osób. Kilka godzin później do akcji dołączył Krzysztof Stanowski, a dzisiaj rano MLH i to co jeszcze wczoraj wydawało się niemożliwe, dzisiaj jest prawdą :) w 14 godzin zebrano ponad 600.000 złotych. Kasia nie musi już sprzedawać przetworów na ulicach. Ma pieniądze na operacje.
Szczególne podziękowania należą się Damianowi Żurawskiego, którego znam osobiście i mogę ocenić, że jest to człowiek o złotym sercu. Jeszcze większe ukłony dla ludzi, którzy w ciągu 14 godzin dokonali dla Kasi cudu.

Zobacz również
Dla zainteresowanych istnieje również opcja większego zaangażowania w życie lokalnej społeczności. Choć nie jest to obowiązkowe, mile widziane byłoby np. prowadzenie baru lub centrum społecznego — miejsca spotkań mieszkańców oraz przestrzeni do organizacji wydarzeń kulturalnych i sąsiedzkich.
Władze podkreślają, że zależy im przede wszystkim na osobach, które chcą osiąść tu na dłużej. Szczególnie poszukiwane są rodziny z dziećmi, gotowe związać swoją przyszłość z miejscowością i aktywnie wspierać jej rozwój.

