38-letni turysta z Kielc odłączył się od grupy podczas schodzenia ze szczytu Luboń Wielki. Mężczyzna nie wrócił w miejsce, w którym grupa zaparkowała samochody, nie było też z nim kontaktu, bo nie wziął ze sobą telefonu. Inni turyści o zaginięciu poinformowali GOPR. Ratownicy natychmiast rozpoczęli poszukiwania, zaangażowano psy tropiące, a poszukiwania prowadzono przy pomocy quadów. Jak się ostatecznie okazało - turysta po odłączeniu się od grupy postanowił udać się do hotelu w Rabce Zdroju, by wypocząć.

Zobacz również
80-latka nabrała podejrzeń i poszła do sąsiadów, cały czas prowadząc rozmowę. Ci natychmiast powiadomili policję. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Szubina, Nakła nad Notecią i Bydgoszczy.
Oszuści byli przekonani, że ich plan działa. Po pieniądze zgłosił się 17-latek podający się za adwokata wnuka. Seniorka wręczyła mu jednak paczkę z pociętymi gazetami zamiast gotówki. Chwilę później nastolatek został zatrzymany przez policjantów.

Tęczowe chmury pojawiają się, gdy światło słoneczne przenika przez cienkie warstwy chmur i rozprasza się na drobnych kroplach wody lub kryształkach lodu. Wtedy na niebie można dostrzec subtelne, tęczowe barwy. Najlepiej widać je wtedy, gdy Słońce częściowo zasłaniają inne chmury.
Ten niezwykły fenomen mogli ostatnio podziwiać mieszkańcy miasta Jonggol w Indonezja.
