Zatrudnieni przez firmę eksperci przeanalizowali szereg badań z ostatnich lat, aby sprawdzić, jak siedzący tryb życia, długotrwałe oglądanie telewizji i przebywanie głównie w zamkniętym pomieszczeniu wpływa na ludzkie zdrowie" - czytam w serwisie Focus.pl. "Binge watching to zjawisko powstałe wraz z rozwojem platform streamingowych, oferujących filmy i seriale na życzenie. Określenie odnosi się do osób oglądających nałogowo po kilka, a nawet kilkanaście odcinków serialu z rzędu. Groteskowe modele pokazują, co z naszym organizmem zrobi blisko 20 lat pielęgnowania takiego nałogu.
Szarzejąca skóra, ciemne worki pod oczami i otyłość to najbardziej oczywiste dolegliwości dotykające parę, ale naukowcy zwracają uwagę, że bohaterzy animacji są także narażeni na zwiększone ryzyko cukrzycy, raka jelit i żylaków" - czytamy. Obecnie Netflix może pochwalić się 182 milionami abonentów na całym świecie. Połowa z tych osób uważa Netflixa za usługę niezbędną do życia.

Zobacz również
Dwóch turystów z Korei Południowej wybrało się pieszo nad Morskie Oko. ???? Po drodze nie kryli zachwytu nad Tatrami. „Kamera tego nie oddaje, ale widok ładniejszy niż myślałem” – komentował jeden z nich.
Po około trzech godzinach dotarli nad Morskie Oko, a w drodze powrotnej zmęczeni postanowili sprawdzić cenę przejazdu fasiągiem. Gdy usłyszeli 70 zł, spróbowali się targować. Pokazali nawet polsko-koreańską koszulkę, która – jak twierdzili – „zawsze działa”. Tym razem nie zadziałała. ?
„Nie ma zniżki, idźcie” – usłyszeli i ruszyli dalej pieszo.
Chwilę później zaczął padać mocny deszcz. „Trzeba było wziąć bryczkę. Chciałem zaoszczędzić. Bylibyśmy teraz suchutcy” - podsumował jeden z Koreańczyków.
