cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

W Kanadzie trwają podpalenia i dewastacje kościołów. Na murach kościelnych pojawiają się namalowane czerwoną farbą ślady dziecięcych dłoni po tym, jak odkryto masowe groby tysięcy dzieci, byłych uczniów przymusowych szkół prowadzonych przez Kościół.
logo-head
czytaj dalej
W kanadyjskiej prowincji Alberta zdewastowanych zostało jak dotąd dziesięć kościołów. Na murach kościelnych pojawiły się namalowane czerwoną farbą dziecięce dłonie. Dewastacje i podpalenia kościołów są dziełem miejscowej ludności, po tym jak w okolicach byłej przymusowej szkoły dla rdzennych mieszkańców prowadzonej przez Kościół katolicki odkryto 751 pochowanych ciał, głównie należących do dzieci siłą odebranych rodzicom. Kanadyjskie szkoły katolickie miały na celu zniszczenie języka i kultury miejscowych. Dzieci były bite i torturowane, a dziewczynkom były przydzielane numery zamiast imion.

Kolejnym miejscem, w którym odkryto szczątki dzieci są okolice miasta Kamlopps w południowej Kolumbii Brytyjskiej. Znaleziono tam szczątki 215 rdzennych dzieci, które były uczniami największej kanadyjskiej szkoły domowej.

Tak o procederze "asymilacji" rdzennych mieszkańców pisze dziennikarka Małgorzata Bonikowska:

„Zasada była taka: wykorzenić Indianina z dziecka. Udowodnić im, wrzucić je w system. Posługiwano się numerami, dziewczynka do okresu menstruacji miała jeden numer, po menstruacji drugi numer. Nie wolno było im używać własnych języków, stała indoktrynacja, że ich kultura, z której pochodzą, są całkowitym zerem. Ten system istniał 139 lat. Ostatnia szkoła, co jest kompletnie przerażające, została zamknięta w 1996 r.”
Źródło:  www.bbc.com
Dodano: 03.07.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Trzyletnia Ala cierpi na śmiertelną wadę genetyczną, która odbiera jej umiejętność chodzenia, mówienia i oddychania. Dzieci z tą diagnozą żyją średnio 10 lat. Dziewczynka potrzebuje 1,5 mln zł. na leczenie, które da jej szansę.
logo-head
czytaj dalej

Znów przychodzę do Was z prośbą. Zaledwie trzyletnia Ala Mul cierpi na ultrarzadką chorobę genetyczną – INAD. Schorzenie to powoduje gromadzenie żelaza w mózgu i prowadzi do degeneracji układu nerwowego. Dzieci z taką diagnozą żyją średnio około 10 lat.

Na tę śmiertelną chorobę cierpi w Polsce zaledwie troje dzieci. Dziewczynka gaśnie w oczach – dziecięca dystrofia neuroaksonalna odbiera jej umiejętność chodzenia, siedzenia i mowy. Traci również wzrok.

Na leczenie potrzeba 1,5 miliona złotych. Jeśli możecie, dorzućcie coś od siebie do jej skarbonki. Dziękuję

Dodano: 17.03.2026
Trzyletnia Ala cierpi na śmiertelną wadę genetyczną, która odbiera dzieciom umiejętność chodzenia, mówienia i oddychania. Dzieci z tą diagnozą żyją średnio około 10 lat. Dziewczynka potrzebuje 1,5 miliona złotych na leczenie, które da jej szansę.
logo-head
Dodano: 17.03.2026
Pięciu przyjaciół od 40 lat spotyka się co 5 lat, by zrobić to samo zdjęcie.
logo-head
czytaj dalej

Nie ma nic lepszego niż przyjaciele, którzy starzeją się razem — a tych pięciu mężczyzn jest na to dowodem. ❤️

W poruszającym hołdzie dla swojej przyjaźni przez 40 lat robili dokładnie to samo zdjęcie w tej samej pozie nad jeziorem Copco, zaczynając w 1982 roku. ? John Wardlaw, Mark-Rumer Cleary, Dallas Burney, John Molony i John Dickson spotykali się co pięć lat na granicy Kalifornii i Oregonu, odtwarzając zdjęcie bez koszulek na każdym etapie życia — a najnowsze wykonali w tym roku.

Dodano: 17.03.2026
W finałowej scenie Ojca Chrzestnego II, podczas rodzinnej kolacji, bohaterowie odchodzą od stołu w tej samej kolejności, w jakiej później odchodzili z tego świata.
logo-head
Dodano: 17.03.2026
Badania sugerują, że najtrwalsze przyjaźnie często zaczynają się od wspólnej niechęci do tych samych ludzi i rzeczy.
logo-head
czytaj dalej
Badania z zakresu psychologii społecznej pokazują, że podobieństwo poglądów i emocji sprzyja budowaniu relacji. Wspólna niechęć może działać jak szybki „łącznik”, dając poczucie bliskości i zrozumienia już na początku znajomości. Naukowcy podkreślają jednak, że to pozytywne doświadczenia, zaufanie i wspólne wartości mają kluczowe znaczenie dla trwałości przyjaźni i jej rozwoju w dłuższej perspektywie.
Dodano: 17.03.2026