cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

W Pensylwanii krąży legenda o Charlie No Face. Historia opowiada o człowieku bez twarzy, który nocą chodzi po drogach i szuka ofiary, by skraść jej twarz.
logo-head
czytaj dalej
Według legendy Charlie miał snuć się po zmroku po opuszczonych parkach i ulicach, a nocą gonić samotnych przechodniów w poszukiwaniu nowej twarzy. Oczywiście jest to legenda, ale niewielu wie, że Charlie bez twarzy nie jest postacią fikcyjną. Charlie to Raymond Robinson, który urodził się w 1919 roku w Pensylwanii. W wyniku nieszczęśliwego wypadku zyskał przydomek Charlie bez twarzy.

Raymond miał zaledwie osiem lat, gdy wspiął się na most Morado Bridge, gdzie przechodziły dwie linie elektryczne: jedna o mocy ciągłej 1 200 volt, druga 22 000 volt  prądu przemiennego. Chłopiec przytrzymał się kabla i poraził go prąd. W wyniku porażenia jego ciało zaczęło się palić. Zdołał się odłączyć i spaść na ziemię.

Wstrząs spalił twarz i ramiona ośmiolatka. Nie miał już oczu, nosa a usta i uszy były kompletnie zniekształcone, amputowano mu też ramię, którym trzymał kabel. Na klatce piersiowej miał jedną wielką bliznę. Po długich miesiącach spędzonych w szpitalu powrócił do domu w miejscowości Koppel, której już nigdy nie opuścił. Odszedł od kochającej i opiekującej się nim rodziny i zaczął wieść życie samotnika przekonany, że terroryzuje ludzi swoim wyglądem.

Robinson kolejne lata swojego życia spędził ukrywając się w domu. Zarabiał na życie wyrabiając portfele, paski i inne drobne rzeczy, które sprzedawał. Wychodził na spacery jedynie w środku nocy, by nie straszyć ludzi swoim wyglądem. Spacerując pomagał sobie kijem: jedną nogą szedł po asfalcie, a drugą po poboczu. 

Szybko rozeszła się wieść, że jakiś potwór chodzi zawsze tą samą drogą. Dla spragnionych przerażających historii ludzi ta informacja była jak "woda na młyn".
 
W ciepłe, letnie dni dzieciaki jeździły drogą, by móc go zobaczyć. Czasami udawało im się go ujrzeć i historia się rozrastała.  W tym samym czasie nadano mu pseudonim Charlie bez twarzy - który przemierzał lasy, parki i ciche ulice w poszukiwaniu nowej twarzy. 

Raymond zmarł w 1985 roku mając 74 lata. Choć odszedł, legenda o nim na zawsze pozostanie żywa. 
Dodano: 19.01.2022

Zobacz również

Z badań wynika, że ponad połowa Polek i Polaków obchodzi walentynki. Na walentynkowy prezent przeznaczamy średnio 250 zł.
logo-head
Dodano: 10.02.2026
Z badania dla PMR Market wynika, że walentynkowe prezenty często mijają się z oczekiwaniami. Kobiety zwykle dostają kwiaty, wspólny wieczór i czekoladki, choć 24 proc. wolałoby relaks w spa lub u kosmetyczki, a 22 proc. - weekendowy wyjazd.
logo-head
Dodano: 10.02.2026
A jeśli nadal nie macie pomysłu na walentynkowy prezent - przychodzę z pomocą ❤️ Skorzystajcie z 57% zniżki na masaż w największej sieci salonów relaksacyjnych w Polsce. Wystarczy użyć kodu WIEDZA57 w Thai Bali Spa.
logo-head
Dodano: 10.02.2026
Na zdjęciu widzicie Seana Connery’ego oraz Thomasa Brodiego-Sangstera - obaj mają tu po 34 lata.
logo-head
Dodano: 10.02.2026
9-latek z Gdańska pobił rekord świata w układaniu kostki Rubika. Osiągnął czas 2,766 sekundy, wykonując przy tym 29 ruchów!
logo-head
czytaj dalej
9-letni Teodor Zajder zapisał się w historii speedcubingu. Na ułożenie wszystkich kolorów potrzebował zaledwie 2,76 sekundy - tym samym pobił dotychczasowy rekord świata wynoszący 3,05 s, ustanowiony w 2025 roku. Nowy rekord padł podczas zawodów GLS Big Cubes 2026, które w miniony weekend odbyły się w Gdańsku. Organizatorem wydarzenia była Gdańska Liga Speedcubingu. Młody zawodnik startował w kategorii 3×3×3 i zwyciężył z imponującą średnią 5,15 sekundy. Rekordowy przejazd wykonał w 29 ruchach, zatrzymując zegar na czasie 2,766 s.
Dodano: 10.02.2026