Z nieoficjalnych informacji "Wyborczej" wynika, że rządowi eksperci w przyszłym tygodniu będą analizować efekty dotychczasowych obostrzeń. Z informacji wynika też, że najprawdopodobnie pełny lockdown zostanie wprowadzony około polowy listopada.

Zobacz również

Ograniczenia handlu na Krupówkach wynikają z przepisów o parku kulturowym, który ma chronić lokalne dziedzictwo. Część kupców krytykuje jednak decyzje magistratu, zarzucając władzom nadmierną ingerencję w działalność gospodarczą i brak dialogu.
Handlowcy podkreślają, że to klienci powinni decydować o ofercie. – Jeśli ktoś chce kupić kapibarę zamiast owieczki czy misia, to jego wybór – mówi PAP Bartłomiej, sprzedawca ze straganu na Krupówkach. - Mamy dobre lokalne pamiątki, ale turyści chcą mieć wybór - dodaje.
