Kiedy jedziemy już takim autobusem, to zwykle korzystamy z telefonu lub rozglądamy się dookoła. Czasem nawet zaczynamy zastanawiać się nad pewnymi rozwiązaniami konstruktorskimi, jakie zostały wykorzystane przy budowie pojazdu, którym się poruszamy. Na przykład możemy zastanawiać się dlaczego na szybach zwykle obecne są takie niewielkie czarne kropki przy krawędziach. Myśleliście kiedyś o tym? Jeśli tak i nie udało wam się wymyśli nic konkretnego, to mamy dal was odpowiedź.
Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że kropki te nie są naklejone, choć mogą sprawiać takie wrażenie. Wyprodukowane są one metodą sitodruku, a następnie wypalane w piecu razem z szybą. Po co jednak to wszystko? Nie chodzi o sam wygląd.
Zadanie kropek polega na zabezpieczeniu mocowania szyby oraz ochronie kleju i samego okna prze przegrzaniem się w wyniku oddziaływania promieni słonecznych. Dodatkowo kropki zasłaniają klej i miejsca, w których szyba łączy się z ramą.
Im bliżej środka szyby, tym kropki mają mniejszy rozmiar. To pełni już jednak tylko i wyłącznie funkcję estetyczną.

Zobacz również

BMW przygotowuje pierwsze w pełni elektryczne M3, które ma zadebiutować w 2027 roku. Samochód powstaje na nowej platformie Neue Klasse i będzie to quad-motorowa konstrukcja - każdy z czterech kół napędzany będzie przez osobny silnik elektryczny, co ma zapewnić ekstremalną kontrolę nad napędem i trakcją.
Napęd ten ma być częścią nowego systemu BMW M eDrive, którym zarządzać będzie zaawansowany komputer „Heart of Joy”. Dzięki temu moc i moment obrotowy będą mogły być bardzo precyzyjnie rozdzielane między koła, a kierowca zyska większe możliwości zarówno na torze, jak i na drodze.
Producent nie potwierdził jeszcze ostatecznej liczby koni mechanicznych, ale według doniesień topowe wersje mogą osiągać moc przekraczającą 1000 KM
