Wszystko zaczęło się wraz z wynalezieniem płyty gramofonowej. W ówczesnym czasie działały one z prędkością 70 obrotów na minutę. Ta prędkość (oraz sam standardowy rozmiar płyty) sprawiały, że piosenki umieszczane na tych nośnikach trwały po 3-4 minuty, ponieważ tak było najwygodniej. Potem płyty gramofonowe ewoluowały i umożliwiały odtwarzanie w innych prędkościach. Wraz z pojawieniem się 50 obrotów na minutę długość piosenek spadła do 3 minut. Potem pojawiły się 33 obroty, a długość utworów znów wynosiła 3-4 minuty. Nie jest to jednak jedyny powód.
Innym powodem jest radio. Emitowane na antenie utwory nie mogą trwać zbyt długo, ponieważ uwaga słuchacza może łatwo się rozproszyć i zmieni on stację radiową, a tego przecież żaden wydawca nie chce. Do tego wszystkiego trzeba znaleźć czas na reklamy. Jeśli mamy więc do dyspozycji krótsze kawałki, jesteśmy w stanie upchnąć nieco więcej reklam w tym samym czasie.
Wiadomo oczywiście, że radio jest najlepszym miejscem promocji dla utworu muzycznego. Właśnie z tego powodu wielu artystów komponuje swoje piosenki właśnie „pod radio”. Jeśli rozgłośni będzie pasował dany format, to ta chętnie zacznie emitować dany utwór, a ten zdobędzie dzięki temu popularność - proste.

Zobacz również
W marcu 2026 roku stanowisko CEO firmy objął Josh D’Amaro, wcześniej przez lata związany przede wszystkim z parkami i segmentem Disney Experiences. W Walt Disney World znów można usłyszeć zwrot „ladies and gentlemen”, od którego firma w ostatnich latach odchodziła na rzecz bardziej neutralnego płciowo języka. Nie oznacza to jednak oficjalnego wycofania całej dotychczasowej polityki językowej – Disney takiej decyzji nie ogłosił.
Jednocześnie firma rozpoczęła kolejną restrukturyzację, w ramach której redukuje około 1000 stanowisk w różnych działach.

Historyczne Stadio Giuseppe Sinigaglia będzie areną Ligi Mistrzów! Obiekt Como przeszedł konieczne prace modernizacyjne i spełnił wymagania UEFA, dzięki czemu klub będzie mógł rozgrywać na nim swoje domowe mecze w Champions League.
