Najlepsze wpisy
Dodano: 09.02.2021
autor: Jackson
Wyłowili z basenu ogromnego pytona, który nie mógł się ruszać. Powód paraliżu był przerażający.
czytaj dalej
Nie martwicie się, cała akcja dzisiejszej historii miała miejsce w Australii. W naszym klimacie nie spotka was nic podobnego - przynajmniej na razie.
Wężem znalezionym w basenie był kilkumetrowy pyton dywanowy. Nie należą one do wyjątkowo niebezpiecznych, ponieważ nie są nawet jadowite. Wróćmy jednak do historii. Nieszczęśliwy właściciel basenu wezwał na miejsce oczywiście odpowiednich ludzi, którzy zawodowo zajmują się wyłapywaniem tego typu gadów i przenoszeniem ich na miejsce naturalnego bytowania.
Niestety w tym przypadku wymagana była interwencja weterynarza. Wąż był bowiem pokryty w dużej części przez kleszcze. Weterynarz naliczył ich ponad 500 i to właśnie one były przyczyną częściowego paraliżu gada. Życie węża zostało uratowane dosłownie w ostatnim momencie.
Specjalista twierdzi, że wąż wszedł do basenu, aby utopić kleszcze i w ten sposób się ich pozbyć. Sprawa niestety nie jest taka prosta i raczej nie udałoby mu się to. Na szczęście z pomocą pospieszyli łapacze węży.
Cała historia zakończyła się szczęśliwie i gad wrócił do zdrowia. Następnie wypuszczono go na wolność w okolicznym lesie.
Wężem znalezionym w basenie był kilkumetrowy pyton dywanowy. Nie należą one do wyjątkowo niebezpiecznych, ponieważ nie są nawet jadowite. Wróćmy jednak do historii. Nieszczęśliwy właściciel basenu wezwał na miejsce oczywiście odpowiednich ludzi, którzy zawodowo zajmują się wyłapywaniem tego typu gadów i przenoszeniem ich na miejsce naturalnego bytowania.
Niestety w tym przypadku wymagana była interwencja weterynarza. Wąż był bowiem pokryty w dużej części przez kleszcze. Weterynarz naliczył ich ponad 500 i to właśnie one były przyczyną częściowego paraliżu gada. Życie węża zostało uratowane dosłownie w ostatnim momencie.
Specjalista twierdzi, że wąż wszedł do basenu, aby utopić kleszcze i w ten sposób się ich pozbyć. Sprawa niestety nie jest taka prosta i raczej nie udałoby mu się to. Na szczęście z pomocą pospieszyli łapacze węży.
Cała historia zakończyła się szczęśliwie i gad wrócił do zdrowia. Następnie wypuszczono go na wolność w okolicznym lesie.
Źródło: www.bbc.com

Dodano: 27.09.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 28.06.2021
Dodano: 10.12.2021
autor: Jackson
Dodano: 26.10.2021
autor: Jackson
W starożytnym Egipcie osoba odpowiadająca za aplikowanie lewatywy nazywana była „Pasterzem odbytu”. Znane było też stanowisko „Wielkiego opiekuna królewskiego odbytu” - opiekował się on odbytem faraona.
czytaj dalej
Według historyków Egipcjanie stosowali lewatywę raz w miesiącu przez 3 następujące po sobie dni. Był to jeden z najważniejszych zabiegów medycznych tamtych czasów - żołądek uważano wtedy za źródło większości chorób, profilaktycznie dbano więc, by zachowywał on czystość.
Źródło: pl.wikipedia.org

Dodano: 28.06.2021
autor: MarcinZbezu
Jeden pączek z warszawskiej cukierni Magdy Gessler kosztuje 11 złotych.
czytaj dalej
Cukiernia Słodki Sony mieści się w Warszawie i ma w swojej ofercie pączki z konfiturą różnaną, konfiturą malinową, ajerkoniakiem i czekoladą ze śliwką.
Źródło: biznes.wprost.pl

Dodano: 11.02.2021
autor: MarcinZbezu
Dodano: 05.10.2021
Dodano: 29.10.2020
autor: Jackson
W serwisie Zrzutka.pl możemy wesprzeć finansowo badania nad wskrzeszeniem Papieża Polaka.
czytaj dalej
Obserwując trudną sytuację na świecie wraz z innymi postanowiłam rozpocząć zbieranie funduszy na szczytny cel jakim jest próba wskrzeszenia naszego rodaka wielkiej osoby jakim był Papież Jan Paweł 2. Zbiórka wydaje się być oczywistym żartem, ale jej Twórca zdołał już zgromadzić na jej koncie 55 złotych.
Źródło: zrzutka.pl

Dodano: 13.02.2021
autor: MarcinZbezu